english ENGLISH

Po co kulturyście probiotyki?

2018-04-26

Po co kulturyście probiotyki?

Autorem artykułu jest Adam Rębiś – doradca żywieniowy, szkoleniowiec, Absolwent Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Absolwent FMU „Functional Medicine University”. Na co dzień zajmuje się szeroko pojętą branżą sportu i fitness, przygotowaniem zawodników sportów sylwetkowych, sportów walki, sportów wytrzymałościowych pod kątem żywienia, suplementacją, profilaktyką, terapią hormonalną, z wieloma osiągnięciami na arenie krajowej i światowej, licencjonowany trener personalny.

W dzisiejszym świecie żaden sport nie jest wolny od suplementów. Na pewno, o ile część z nich możemy zaliczyć do codziennej i niezbędnej suplementacji, to resztę tylko w określonych przypadkach, które skromnie nazywam „zależy po co". Ale co z probiotykami? Właśnie probiotykom chciałbym poświęcić tu najwięcej czasu, ponieważ twierdzę, że jest to niezbędny, a wręcz obowiązkowy punkt na liście każdego sportowca, a w tym szczególnym przypadku, kulturystów.    Tak! Bo właśnie ludzi związanych mocno ze sportami sylwetkowymi stawiam na pierwszym miejscu jako najbardziej potrzebujących dobrze dobranego wsparcia układu pokarmowego, o czym postaram się przekazać w dalszej części.

Przyjęło się uważać, że osoby aktywne fizycznie nie doświadczają problemów zdrowotnych. Niestety, nie jest to do końca prawdą. Choć sport korzystnie wpływa na nasze zdrowie, szacuje się, że aż 70% sportowców narażonych jest na występowanie różnych dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego[1]. Problem ten od lat stanowi duże wyzwanie dla specjalistów medycyny sportowej, gdyż dotyka nie tylko zawodowców ale i amatorów aktywności fizycznej. Tu właśnie zaczyna się sport, o którym wspomniałem na wstępie, kulturystyka . Właśnie tą grupę sportowców uważam za najbardziej narażoną na problemy ze strony układu pokarmowego, a to dla takiego sportowca[2]:

 

  • Dyskomfort podczas codziennych treningów
  • Pogorszona wydolność fizyczna
  • Słabsze wyniki sportowe
  • Utrudnione spożywanie odpowiedniej ilości pokarmów
  • Pogorszona wchłanialność skadników odżywczych i witamin
  • Pogorszenie pracy układu nerwowego na linii osi jelitowo-mózgowej
  • Zwiększenie stanów zapalnych
  • Zmniejszona odporność i osłabiona praca układu immunologicznego

 

Czemu właśnie kulturyści? Jak większość z nas zdaje sobie sprawę, ten sport nie należy do najzdrowszych. Tony ciężarów przerzucanych na treningach, i to czasami nie byle jakich ciężarów, często potrafi dać popalić stawom, a to z kolei uniemożliwia dalsze treningi i progres. Do tego dodajmy ogromne ilości jedzenia podczas sezonów masowych, i w drugą stronę, długotrwałe deficyty podczas przygotowania do zawodów i spowodowany tym nadmierny stres fizyczny i psychiczny. Kwestia ubogiej w mikroskładniki diety, którą często zawodnicy tzw. „starej szkoły" propagują, przyczynia się do wyjałowienia mikrobioty jeszcze mocniej. Przed startem w zawodach, oczywiście trzeba się odwodnić, trawienie zwalnia do minimum, a zawodnicy pozbywają się jeszcze na sam koniec błonnika do zera, który także jest pożywką dla bakterii, byleby brzuch na scenie był plaski. No i wisienka na torcie, ogromna ilość suplementów i coś bez czego kulturystyka ekstremalna by nie istniała, doping. Właśnie on poniekąd ma największy wpływ na funkcjonowanie organizmu takiej jednostki, a patrząc na to realnie, wiele z tych środków używanych do przygotowania się, to leki, często z dodaną grupą metylową, która jest toksyczna dla naszych jelit. Dosłownie począwszy od żołądka, przez wątrobę na jelicie grubym kończąc, przechodzi jak huragan pozostawiając zgliszcza[3].

Także widzimy, jak wiele przeszkód i to tylko ze strony układu pokarmowego, musi przejść taki zawodnik, więc aby czytelniej je przybliżyć, w dalszej części postaram się odnieść do każdego problemu i go rozwinąć.

Jeśli masz problem natury zapalnej stawów, probiotyki mogą być szczególnie ważne. Bakterie probiotyczne mogą mieć wpływ na stan zapalny, czy redukcję biomarkerów zapalenia, w tym białka C-reaktywnego(CRP)[4]. Wykazano, że ludzie z zapaleniem stawów, często mają zapalenie przewodu pokarmowego, co prowadzi do zwiększonej przepuszczalności jelit. Dzięki temu niektóre bakterie są zdolne do przekroczenia bariery jelitowej, dostają się do krwiobiegu i wywołują reakcję zapalną. Odpowiednia probiotykoterapia jest w stanie zmniejszyć ten stan zapalny, który związany jest ze zwiększoną przepuszczalnością jelit[5].

Powoli przechodząc do ilości jedzenia spożywanego przez ów sportowców, nadmieńmy ze skutki nadmiaru jak i długotrwałego deficytu pożywienia mogą mieć dziesiątki różnych postaci,m.in. zaparcia, biegunki, wzdęcia, zaburzona perystaltyka[6]. Podawanie probiotyków może modulować skład mikroorganizmów jelitowych, a w konsekwencji wywoływać zmiany aktywności metabolicznej i aktywności immunologicznej jelita grubego[7]. W kontekście zaparć wykazano, iż szczepy Bifidobacterium oraz Lactobacillus zawarte chociażby w świetnym i polecanym przez nas   N°1 ProBiotic LAB ONE wpływają na poprawę perystaltyki jelit. Niedawny systematyczny przegląd probiotyków w leczeniu przewlekłego zaparcia sugeruje,  że probiotyki powodują znaczną poprawę średniej liczby stolców w tygodniu. W badaniach z użyciem Lactobacillus plantarum i Bifidobacterium breve lub Bifidobacterium lactis wykazano, iż mogą one być pomocne w zmniejszeniu zaparć, dzięki poprawie konsystencji stolca[8].

W trakcie ćwiczeń dochodzi także do zwiększania się przepływu krwi do mięśni szkieletowych i układu sercowo-naczyniowego, a zmniejsza w przewodzie pokarmowym. Niedokrwienie jelit skutkuje nie tylko zmniejszonym zaopatrzeniem przewodu pokarmowego w tlen oraz składniki odżywcze, ale także utrudnia eliminację szkodliwych metabolitów powstałych podczas wysiłku. W efekcie tych zmian dochodzi do zakwaszania układu pokarmowego oraz aktywacji tzw. wolnych rodników.

Każdy z nas doświadczył kiedyś stresu. Wiadome nie od dziś jest to, że stres powoduje perypetie żołądkowe, ale nie każdy wie, że taka zależność może działać też w drugą stronę. Już kiedyś wykazano, że bakterie jelitowe oraz probiotyki łagodzą objawy stresu i niepokoju, jednakże nie było wówczas pewności jaki może być efekt ich działania na mózg u zdrowych ludzi[9]. Tymczasem, John Cryan, farmakolog z Alimentary Pharmabiotic Center na Uniwersytecie College Cork w Irlandii, wraz ze swym zespołem odkrył, że probiotyki mają bezpośredni wpływ na neuroprzekaźniki odpowiadające za nastrój i samopoczucie. Wyniki te potwierdzają dość odważną tezę, że jednym ze sposobów leczenia problemów umysłowych mogą być terapie żołądka[10,11].

Specjalnie na koniec zostawiłem winowajcę największego wyniszczenia układu pokarmowego jakim jest doping. Uszkodzenie flory jelitowej wraz z komórkami odpornościowymi, tworzącej dla nas niezwykle ważną tzw. barierę jelitową, może być tragiczne w skutkach. Stanowi ona pierwszą linię obrony organizmu przed patogenami i toksynami ze środowiska zewnętrznego. Wraz z nasileniem procesów zapalnych i pogorszeniem funkcjonowania komórek jelit, bariera jelitowa stopniowo traci swoją funkcję obronną. Do organizmu zaczynają przedostawać się drobnoustroje chorobotwórcze oraz inne szkodliwe substancje. To właśnie ten moment jest kluczowy dla wystąpienia późniejszych dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. W czasie, gdy nie reagujemy za szybko, mogą czasami nastąpić zmiany, które będziemy odczuwać dość długo, takie jak nadkwasota, wzdęcia, skurcze żołądka, przerost niechcianych szkodliwych bakterii układu pokarmowego, przenikanie bakterii i drobnoustrojów do krwi. Naruszona pod wpływem wysiłku bariera jelitowa oraz przechodzenie do wnętrza jelit szkodliwych drobnoustrojów i toksyn mają ogromny wpływ na zachwianie flory bakteryjnej przewodu pokarmowego[12]. O zaburzeniach mikroflory jelit mówimy, gdy ilość bytujących tam bakterii patogennych przeważa nad tymi korzystnymi dla zdrowia. Skolonizowany przez bakterie chorobotwórcze przewód pokarmowy szybko daje o sobie znać w postaci przykrych dolegliwości jelitowych, które wymieniłem powyżej, zaś w dalszej perspektywie czasu może być przyczyną groźniejszych schorzeń i zaburzeń metabolicznych. Za patogenność bakterii odpowiadają głównie wytwarzane przez nie toksyny, np. endotoksyna - lipopolisacharyd (LPS)[13]. Według wielu badań naukowych, to właśnie pożyteczne bakterie wchodzące w skład naturalnej flory są głównym sprzymierzeńcem sportowców zmagających się z zaburzeniami pracy przewodu pokarmowego.

Powoli przechodząc do końca, chciałbym nadmienić, że akurat w przypadku sportowców jak kulturyści ta dbałość o układ pokarmowy powinna być na jak najwyższym poziomie, bo właśnie to oni są narażeni na ogromne wyniszczenie organizmu więc tak samo powinni się zaopatrzyć w wysokiej klasy probiotyk wieloszczepowy i stosować go cały rok. Szczególnie polecanym przeze mnie produktem wieloszczepowym, jest wspomniany już wyżej N°1 ProBiotic LAB ONE, ze względu na swoją technologie pozwalającą na zwiększenie przeżywalności bakterii z 20% w przypadku zwykłych produktów do aż 90%. To  z kolei da więcej czasu i możliwości na dokładniejsze skolonizowanie układu trawiennego nawet w końcowych odcinkach. Nie umniejszając wysiłkowi innych sportowców, zalecenia wobec nich będą bardzo podobne, a poprawa zdrowia od strony fizycznej do psychicznej będzie widoczna bardzo szybko, bo proszę nie zapominać, odporność i nasze zdrowie bierze się z jelit.


[1] www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22410703
[2] https://www.bodybuilding.com/fun/kosloff10.htm
[3] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2439524/
[4] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5295064/
[5] https://healthguides.healthgrades.com/taking-control-of-ra/rheumatoid-arthritis-and-your-digestive-system
[6] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1415798
[7] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18038940
[8] https://probiotics101.probacto.com/how-do-probiotics-affect-stool/
[9] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5319175/
[10] http://www.nature.com/news/2011/110830/full/news.2011.510.html
[11] Messaoudi, M. et al. Br. J. Nutr. 105, 755-764 (2011).
[12] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26541659
[13] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27309845

Ładowanie...
dodawanie
produktu
message  Napisz do nas

Zapisz mnie do newlettera

Zapisz mnie do newslettera

Przepraszamy

Oczekujemy na dostawę

Chwilowo nie posiadamy wystarczających stanów magazynowych wybranego produktu.

Wyślij do nas pytanie na info@lab1.com o termin dostawy, my dołożymy wszelkich starań w celu możliwie najszybszego skompletowania twojego zamówienia.